Snajper Polonii chce odejść już zimą!
Edgar Cani nie pojechał z warszawskim zespołem na zgrupowanie w tureckim Belek. Albański napastnik rozmawia z klubem z zagranicy i możliwe, że już w styczniu opuści drużynę Polonii.
Dzień przed wylotem do Turcji, Albańczyk - najskuteczniejszy piłkarz Polonii, który jesienią strzelił osiem goli - miał przedłużyć ważny do czerwca kontrakt z Polonią. Dokumenty były przygotowane do podpisu. W ostatniej chwili piłkarz i jego agent zmienili zdanie, nie zdecydowali się na parafowanie umowy.
W środę, tuż przed odlotem, właściciel klubu Józef Wojciechowski postanowił, że Cani nie wyleci z drużyną na obóz.
Wiemy o tym, że prowadzi rozmowy z innym klubem, z zagranicy. Daliśmy mu czas, żeby się zastanowił, czy chce być nadal z Polonią, czy nie - powiedział Wojciechowski. - Czy jestem jego postawą rozczarowany? A skąd ja mogę wiedzieć, co siedzi w głowie młodego człowieka? Nie, nie jestem rozczarowany. W piłce trzeba być przygotowanym na takie rozwiązania. One zdarzają się często. Rozczarowanym być można, kiedy kogoś żona zdradza.
Albańczyk przyszedł do Polonii w lipcu ubiegłego roku. Zespołem, w którym poprzednio występował, była Modena z Serie B, do której został wypożyczony z Palermo. Umowa z "Czarnymi Koszulami" zakładała, że jeśli piłkarz się sprawdzi, to zostanie przedłużona automatycznie o trzy lata. Warunek: warszawski klub zdecyduje się na prolongatę do końca listopada. Polonia nie zrobiła jednak tego na czas, bo Cani długo nie był w stanie przekonać do siebie trenera Jacka Zielińskiego
Jednak w ostatnich pięciu meczach Polonii w 2011 roku strzelił sześć goli, w Gdańsku z Lechią zaliczył klasycznego hat-tricka. Po tym pokazie własnych możliwości to on i jego menedżer oraz reprezentujący go w Polsce Zbigniew Boniek postanowili grać na zwłokę, by wynegocjować lepsze warunki w Warszawie, ale też rozpatrzyć oferty z innych klubów.
Józef Wojciechowski przekonuje, że jest przygotowany na niespodziewany transfery. - Prowadzimy już rozmowy z kilkoma zawodnikami, z których jeden przyjdzie na miejsce Caniego - zapowiada. - Żalu wielkiego po Canim nie będzie, bo nawet sam trener powiedział, że do tej pory rozegrał u nas dwa i pół dobrego meczu.
Futbol.pl





klub z zagranicy:)) po prostu wiedzą że z Wojciechowskiego można ściągnąć niezłą kasę i palą głupa..
lepszi niz ten muzelman
Jeśli chce coś pograć to nie w ekstrAklasie to liga dla nieudaczników obcokrajowców czwartego sortu i starych dziadków wracających z ławy za granicami!
Jaki piłkarz taki klub :D