Piłkarskie więzi rodzinne: Rooney nejedno ma imię
Do rozpoczęcia nowego sezonu Major League Soccer jeszcze sporo czasu. Piłkarska liga w Stanach Zjednoczonych startuje dopiero w marcu. W nadchodzącym sezonie fani talentu Wayne'a Rooneya będą z wielkim zaciekawieniem obserwować te rozgrywki. Dlaczego? MLS postara się podbić młodszy brat lidera Manchesteru United - John.
Historię Wayne'a Rooneya każdy kibic zna. Jako bardzo młody chłopak "Wazza" zaczął regularnie grać w barwach Evertonu. W tym klubie strzelił swojego pierwszego gola w Premier League. Miał wówczas niespełna 17 lat!
Bardzo szybko Wayne Rooney wywalczył sobie miejsce w reprezentacji Anglii. W drużynie narodowej zadebiutował mając już nieco ponad 17 lat. W 2004 roku młodego i utalentowanego napastnika pod swoje skrzydła przyjął sir Alex Ferguson. Rooney podpisał kontrakt z Manchesterem United, w którego barwach występuje do dzisiaj.
Kiedy Wayne Rooney robił karierę w Premier League i reprezentacji Anglii, jego młodszy brat szlifował swoje umiejętności w Macclesfield Town. W tym klubie spędził dwa lata seniorskiej kariery. Ekipa z małego miasta występowała w League Two, czyli na czwartym poziomie rozgrywek.
Po przygodzie w Macclesfield Town John Rooney miał oferty z innych angielskich klubów. Ostatecznie podpisał kontrakt z New York Red Bulls. - Kluby z Anglii interesowały się mną. Jednak uznałem, że spróbuję swoich sił w Stanach Zjednoczonych - powiedział 20-letni już piłkarz.
Młodszy z braci występuje na pozycji ofensywnego pomocnika. - Bardzo lubię otwartą grę, a najlepiej czuję się na boisku jako ofensywny pomocnik. Jednak oczywiście zagram tam, gdzie będzie widział mnie trener - przyznał John Rooney. Przeciwnicy NY Red Bulls powinni obawiać się tej drużyny, bo jej skład wygląda imponująco, przynajmniej "na papierze". Thierry Henry, Rafa Marquez oraz Rooney. - Jestem zaszczycony, że zagram z takimi zawodnikami w drużynie. Nie mogę się doczekać wspólnych treningów - zaznaczył młody pomocnik.
A oto próbka możliwości Johna Rooneya:
Piłkarski świat widział już różne rzeczy i kto wie - może John Rooney stanie się jeszcze piłkarzem wielkiego formatu. Jednak zdecydowanie bardziej realny scenariusz przewiduje dla niego karierkę, którą zawdzięcza znanemu nazwisku. Trzeba przyznać, że młody pomocnik ma talent, ale... medialny. Transferem do NY Red Bulls przypomniał o sobie. Z kolei dwa lata temu media rozpisywały się na jego temat, gdyż zadeklarował chęć gry w reprezentacji Irlandii!
W klanie Rooneyów jest jeszcze jeden brat - Graeme. I on raz wywołał burzę medialną, chociaż z zawodowym futbolem nie ma nic wspólnego. Wszystko przez środkowy palec, który pokazał dziennikarzom. Zdjęcie opublikowała strona internetowa www.dailymail.co.uk.
Odcinek pierwszy: bracia Toure - KLIKNIJ!
Grzegorz Marciniak












OStatnie zdjęcie to Graeme Rooney:D? Bo identycznie wygląda jak Wayne
John John John po polsku Jaśko.
Jaśko Runi
heh taka podróba Wayne'a
mls jest coraz mocniejszą ligą